Wybierz miasto:

Data dodania: | Data aktualizacji:

Dodane przez asia.pietras -

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to dzieło, które wstrząsa czytelnikiem na każdej stronie, a jednocześnie napełnia go pewnym szczególnym rodzajem siły – siły człowieka, który nie poddał się systemowi zaprojektowanemu po to, by niszczyć. Napisane precyzyjnym, głęboko ludzkim językiem, stanowi jedno z najważniejszych świadectw XX-wiecznego totalitaryzmu. Dla maturzysty jest lekturą obowiązkową nie tylko w sensie formalnym – jest obowiązkowa, bo bez niej trudno w pełni pojąć, czym był sowiecki łagier i co oznacza dla człowieka utrata wolności w każdym możliwym wymiarze.

Najważniejsze informacje:

  • „Inny świat” to autobiograficzny reportaż literacki Gustawa Herlinga-Grudzińskiego o pobycie w sowieckim łagrze w Jercewie w latach 1940-1942.

  • Grudziński trafia do obozu przez witebskie więzienie i trasę Witebsk-Leningrad-Wołogda, bocznicami kolejowymi w głąb Rosji.

  • W hierarchii obozowej urkowie (pospolici przestępcy) dominowali nad więźniami politycznymi, którzy zajmowali najniższe miejsce.

  • Głód fizyczny i duchowy jest centralnym motywem dzieła – niszczy człowieka kompleksowo: ciało i tożsamość.

  • Grudziński prowadzi świadomą polemikę z „Zapiskami z martwego domu” Dostojewskiego, ukazując sowiecki łagier jako system znacznie bardziej bezlitosny niż carska katorga.

  • Książka była zakazana w Polsce przez komunistyczną cenzurę aż do roku 1989.

  • Utwór łączy: reportaż, pamiętnik i esej filozoficzny, stanowiąc jedno z najważniejszych dzieł literatury łagrowej XX wieku.

Do góry

Kim był Gustaw Herling-Grudziński – pisarz, świadek, ocalały?

Gustaw Herling-Grudziński (1919-2000) to jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy i eseistów emigracyjnych, którego osobowość literacka wykształciła się w ogniu dramatycznych doświadczeń wojennych. Przed wojną studiował filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim; po wybuchu II wojny światowej podjął próbę przedostania się na Zachód, by walczyć o Polskę. W 1940 roku został aresztowany przez NKWD przy próbie przekroczenia granicy i osadzony w witebskim więzieniu. To właśnie tam, po podpisaniu aktu oskarżenia – dokumentu sporządzonego na podstawie absurdalnych zarzutów szpiegostwa – zaczęła się jego droga w głąb sowieckiego systemu terroru. Grudziński opisuje tamten moment jako zderzenie z biurokratycznym kłamstwem, które było plagą więzień sowieckich: człowiek zostawał ofiarą machiny, nim zdążył pojąć, co się właściwie dzieje.

Jego osobowość – ukształtowana przez humanistyczną edukację i głębokie przywiązanie do wartości europejskich – okazała się tarczą, której obóz nie był w stanie do końca przebić. Grudziński opisuje własne doświadczenia z niezwykłą precyzją, a także psychologiczną głębią, czyniąc z „Innego świata” nie tylko pamiętnik, lecz literackie arcydzieło.

Do góry

Witebsk, Leningrad, Wołogda – droga bocznicami kolejowymi w głąb Rosji

Trasa, którą Grudziński pokonał jako więzień, jest geograficznym odwzorowaniem stopniowego zanurzania się w sowiecką machinę terroru. Po aresztowaniu i krótkim pobycie w witebskim więzieniu autor był przewożony kolejnymi etapami – przez Leningrad oraz Wołogdę – w głąb Rosji. Witebsk-Leningrad-Wołogda to szlak dobrze znany ówczesnym więźniom: bocznicami kolejowymi, w przepełnionych i niehigienicznych wagonach, transportowano tysiące ludzi tygodniowo do różnych punktów systemu GUŁAG-u.

W pięciodniowym pobycie na kolejnych stacjach tranzytowych każdy więzień uczył się nowej, upokarzającej logiki sowieckiego systemu. Gustaw dowiedział się szybko, że im dalej w głąb Rosji, tym mniej liczy się jakikolwiek przepis prawa – liczy się tylko to, czego chcą władze obozowe. Ta droga nie była zwykłą podróżą: była inicjacją w świat, który Grudziński opisze potem jako zupełnie inny – rządzący się własnymi, wywróconymi regułami.

Do góry

Inny świat – streszczenie szczegółowe – życie w obozie kargopolskim

Obóz kargopolski w Jercewie, w którym Gustaw Herling-Grudziński spędził większość swojego uwięzienia, był jednym z wielu punktów rozległej sieci GUŁAG-u. Więźniowie pracowali przy wyrębie lasu, w brygadach tragarzy, przy bocznicach kolejowych i innych robotach wymagających nieludzkiego wysiłku. Każdego dnia przy bramie więźniowie otrzymywali kolację dopiero po powrocie z robót – ten detal jest symboliczny: prawo do jedzenia uzależnione było od wykonanej pracy, co czyniło z głodu precyzyjne narzędzie kontroli.

Codzienność obozu toczyła się w rytmie norm, głodu oraz strachu. W baraku technicznym gromadzili się więźniowie wykonujący lżejsze roboty, w brygadzie żywnościowej – ci, którzy mieli dostęp do pożywienia i tym samym do obozowej „władzy”. Szpital mieścił się w osobnym budynku, a barak szpitalny był dla wielu jedyną ucieczką od morderczej normy pracy – choć i tam obowiązywały twarde reguły obozowe. W pustym baraku po noclegu, gdy inni więźniowie ruszali do pracy, zostawali jedynie ci, których ciało definitywnie odmówiło posłuszeństwa. Starzy więźniowie doskonale znali te mechanizmy – i właśnie ta wiedza pozwalała im przeżyć tam, gdzie młodsi ginęli.

W hierarchii obozowej wyraźnie rysowały się podziały. Urkowie, czyli pospolici przestępcy oraz zawodowi kryminaliści, cieszyli się przywilejami, których władze obozowe używały do kontrolowania pozostałych więźniów. Więźniowie polityczni – żołnierze armii polskiej, działacze polityczni, więźniowie oskarżeni o szpiegostwo lub sabotaż – zajmowali najniższe miejsce w hierarchii obozowej. Wśród nich byli dawni członkowie niemieckiej partii komunistycznej, ścigani przez stalinowski aparat represji z równą bezwzględnością co ich ideologiczni wrogowie, oficer polski, który starał się zachować wojskową godność nawet w najbardziej upokarzających okolicznościach, czy córka oficera skazana na podstawie dwóch dowodów rzeczowych stanowiących żałosną farsę biurokratycznego terroru. Małoletni przestępcy tworzyli osobną, wyjątkowo tragiczną grupę: zbyt młodzi, by w pełni rozumieć swoje położenie, a już naznaczeni przez łagrową socjalizację. Pozostali więźniowie – ta anonimowa masa – byli dla systemu wyłącznie statystyką: numery, normy, racje żywnościowe.

Gustaw spotkał w obozie wiele postaci, które zapadają w pamięć. Stary Żyd, rzemieślnik z Witebska, opowiadał swoje losy z przejmującym spokojem człowieka, który pogodził się z losem, lecz nie przestał myśleć. W obozie znajdowali się też wysocy rangą oficerowie sowieccy, których obecność była dowodem na to, że system pożera swoich bez różnicy dawnych zasług i przekonań. Majorem wojsk polskich zachowującym kodeks honorowy nawet w łagrze Grudziński ilustruje tezę, że tożsamość można obronić nawet w najtrudniejszych warunkach – o ile człowiek ma wolę, by jej bronić.

Do góry

Krzyki nocne – terror psychiczny jako narzędzie systemu

Krzyki nocne to jeden z najbardziej przejmujących motywów „Innego świata”: noce w sowieckim łagrze nie przynosiły ukojenia, lecz przenosiły cierpienie w inny wymiar. Majaczenia wygłodzonych więźniów, koszmary, niekontrolowane wybuchy lęku i bólu rozlegające się po całym baraku były dowodem na to, że tortury psychiczne działają w obozie równie skutecznie jak głód fizyczny. W skrzydle baraku, gdzie spało kilkudziesięciu mężczyzn, każdy dźwięk stawał się elementem zbiorowego koszmaru – i każdy uczestniczył w cudzym cierpieniu, choć sam był zbyt wyczerpany, by reagować.

W baraku słabosiłków, dokąd trafiali więźniowie fizycznie złamani przez system, tortury psychiczne osiągały swój szczyt. Gustaw czuł wyraźnie, że obóz działa jak maszyna zaprojektowana z myślą o całkowitym unicestwieniu człowieczeństwa: ciała niszczyła praca, a także niedożywienie, duszę – izolacja, strach i poczucie całkowitej bezsilności. Pewnego dnia, obserwując kolejną scenę z życia obozu, Grudziński opisuje moment, w którym zdał sobie sprawę, że jedynym skutecznym oporem jest zachowanie wewnętrznej wolności – pamięci o wartościach, ludziach oraz świecie, który istniał przed bramą obozu.

Co dnia więźniowie budzili się do kolejnej rundy tej samej walki: norma, praca, głód, lęk. Dni później, jeśli udało się przeżyć, zbierało się z tego okruchy nadziei. W swoich barakach więźniowie prowadzili cichy, niezauważalny dla strażników opór: opowiadali sobie o swoim życiu przed obozem, recytowali wiersze, rozmawiali o kulturze i historii – bo właśnie te rozmowy były formą ratowania człowieczeństwa.

Do góry

Nocne łowy i dramatyczne losy obozowej codzienności

Nocne łowy to rozdział opisujący mroczną stronę obozowej nocy: „urków” (recydywistów) polujących na kobiety, co Grudziński ilustruje wstrząsającą historią zbiorowego gwałtu na Marusi. Nielegalną ucieczkę próbowali jedynie desperaci – ci, którzy woleli ryzyko śmierci od dalszej egzystencji w warunkach całkowicie pozbawionych nadziei. Większość z nich kończyła schwytana; skutkiem była nie tylko kara dla uciekiniera, lecz represje wobec innych więźniów z tej samej brygady.

Kradzież towarów ze składów obozowych była inną formą przetrwania: ryzykowna, ale w ekstremalnych warunkach głodowych – często jedyna. Władze obozowe karały za nią z całą surowością, lecz nieustannie trwający głód fizyczny sprawiał, że kolejni więźniowie decydowali się na ten krok. Ostateczne decyzje o wymiarze kar zapadały z rozkazu naczelnika obozu, który sprawował nad wszystkimi więźniami władzę absolutną, niepodlegającą żadnej zewnętrznej kontroli ani jakiemukolwiek prawu. Gustaw dowiedział się w obozie, że system sowiecki perfekcyjnie rozumiał tę dynamikę – i celowo utrzymywał głód na poziomie, który wymuszał łamanie reguł, co z kolei dawało pretekst do dodatkowych kar i przedłużania wyroków.

Następnego dnia po każdej dramatycznej nocy obóz wracał do swojego nieuchronnego rytmu. Pewnego dnia do obozu dotarła wieść, która odmieniła obozową atmosferę: wybuchła wojna rosyjsko-niemiecka. Wieść o wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku zelektryzowała więźniów – bo skoro Związek Sowiecki znalazł się pod uderzeniem, może mocarstwa zachodnie wymuszą na Stalinie zmianę polityki wobec Polaków osadzonych w łagrach? Wybuchu wojny rosyjsko-niemieckiej więźniowie doświadczyli przede wszystkim przez plotki szeptem przekazywane wzdłuż prycz – nikt oficjalnie nie informował więźniów o niczym, ale wieści o upadku Paryża, o działaniach Armii Czerwonej czy o sytuacji na frontach przenikały przez obozowe mury. Wybuch wojny dawał polskim więźniom nadzieję: skoro Związku Sowieckiego dotknęła inwazja, może władze zdecydują się zwolnić Polaków do walki? Ta nadzieja, jak się okazało, nie była płonna.

Szczególnie poruszająca jest historia kobiet z baraku kobiecego. Niedaleko baraku kobiecego rozgrywały się sceny, które Grudziński opisuje z najwyższą delikatnością i psychologiczną wnikliwością: kobiecy barak był miejscem, gdzie do okrucieństwa systemu dochodziła dodatkowa warstwa bezsilności i przemocy. Dramat kobiecego baraku – w tym historia Natalii Lwowny, która weszła w relację z oficerem obozu, by ocalić życie – ilustruje centralny moralny dylemat „Innego świata”, polegający na tym, gdzie przebiega granica między zdradą a przetrwaniem i kto ma prawo osądzać człowieka podejmującego tę decyzję w warunkach ekstremalnych.

Dni związane z Bożym Narodzeniem były szczególnie ciężkie: tęsknota za domem, rodziną i normalnym życiem była wówczas dotkliwsza niż kiedykolwiek. Dni później obóz wracał do swojego żelaznego rytmu, a Boże Narodzenie stawało się zaledwie wspomnieniem – jednym z wielu, które więźniowie pielęgnowali jak skarb, bo wspomnienia były ich jedyną własnością. Trzech Niemców napotkanych przez autora w obozie to kolejny dowód na to, że sowiecki łagier był przestrzenią, gdzie spotykali się ludzie ze wszystkich stron Europy – ofiary tego samego systemu, niezależnie od narodowości. Niekiedy do Jercewa trafiali więźniowie przeniesieni z innego obozu – każdy przynosił ze sobą nowe świadectwo o tym samym systemie, działającym z identyczną bezwzględnością w każdym zakątku sowieckiego imperium.

W łaźni wrzątkiem odwszawiano odzież więźniów podczas przymusowych procedur sanitarnych, a każda taka wizyta była kolejnym, zaplanowanym przez system upokorzeniem – pozbawionym jakiegokolwiek szacunku dla ludzkiego ciała i godności. Wychowanek akademii morskiej, major wojsk polskich czy oficer armii polskiej tracili w tych momentach resztkę złudzeń co do jakiejkolwiek godności, jaką system był gotów im zostawić.

Do góry

Zapiski z martwego domu – polemika z Dostojewskim jako fundament filozoficzny

„Inny świat” Grudzińskiego nie powstał w kulturowej próżni. Autor sięga wprost do tradycji literackiej zapoczątkowanej przez Fiodora Dostojewskiego, a jego relacja do „Zapisków z martwego domu” jest relacją świadomej, filozoficznie pogłębionej polemiki. Dostojewski opisywał carską katorgę XIX wieku jako przestrzeń, w której – pośród wszelkiego okrucieństwa – człowiek zachowuje zdolność do moralnego przebudzenia i duchowej odnowy. Obraz martwego domu jest u niego paradoksalnie pełen człowieczeństwa: nawet w więzieniu istnieje wspólnota, humor, przyjaźń, wiara. Zapiski z martwego domu są zatem – w ostatecznym rozrachunku – tekstem pełnym melancholii, ale i nadziei.

Grudziński przejmuje tę tradycję, by ją gruntownie zakwestionować. Sowieckie obozy to nie carska katorga: to system skonstruowany ideologicznie, zaprojektowany po to, by metodycznie niszczyć człowieka – nie tylko fizycznie głodem fizycznym i ciężką pracą, ale przede wszystkim psychicznie, przez upokorzenie, donosicielstwo oraz rozbicie wszelkich więzi solidarności. Wizja martwego domu Dostojewskiego okazuje się w zderzeniu z rzeczywistością GUŁAG-u naiwna – i Grudziński opisuje to zderzenie bez sentymentu, lecz i bez goryczy, bo rozumie, że Dostojewski żył w innym czasie, a także opisywał inny rodzaj zła.

Do góry

Podsumowanie

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego jest dziełem o wymiarze przekraczającym zwykłą lekturę szkolną. Grudziński opisuje sowieckie obozy jako laboratoria totalitarnego odczłowieczenia, w którym każdy element – od hierarchii obozowej przez głód fizyczny i tortury psychiczne, po nocne łowy, jak również krzyki nocne – służył jednemu celowi: złamaniu woli oraz tożsamości więźnia. A jednak z kart tej książki bije nieustępliwie wiara w to, że coś w człowieku jest niezniszczalne: pamięć, godność i zdolność do miłości. Grudziński wyszedł z obozu kargopolskiego w 1942 roku, wstąpił do armii polskiej generała Andersa i opuścił Związek Sowiecki, by resztę życia poświęcić dawaniu świadectwa. Klęski Armii Czerwonej na froncie wschodnim paradoksalnie otworzyły drzwi wolności dla żołnierzy polskiej armii więzionych dotąd w sowieckich łagrach – historia splotła w jednym momencie zbrodnie systemu z iskrą ocalenia. „Inny świat” jest zwieńczeniem tego świadectwa – pomnikiem wystawionym wszystkim tym, którzy nie wyszli.

Do góry

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w ujęciu literaturoznawczym, kulturowym i historycznym

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to dzieło, które można i trzeba analizować w trzech wzajemnie przenikających się ujęciach: literaturoznawczym, kulturowym i historycznym. Każde z tych spojrzeń ujawnia kolejną warstwę jego znaczeń i sprawia, że tekst – choć napisany ponad siedem dekad temu – pozostaje zaskakująco aktualny.

Ujęcie

Najważniejsze aspekty

Literaturoznawcze

Gatunek hybrydyczny łączący reportaż literacki, pamiętnik, dziennik i esej filozoficzny; należy do literatury faktu, lecz wykracza poza dokumentaryzm dzięki wysokiej artystycznej jakości narracji. Narracja pierwszoosobowa zapewnia autentyczność i emocjonalną bezpośredniość. Świadoma polemika z „Zapiskami z martwego domu” Dostojewskiego. Portretowanie postaci metodą epizodyczną. Język analitycznie precyzyjny i zarazem przesycony głęboką emocją.

Kulturowe

Wpisanie w nurt literatury łagrowej (obok Sołżenicyna i Szałamowa). Diagnoza kryzysu kultury europejskiej w zderzeniu z totalitaryzmem. Motyw zachowania tożsamości kulturowej oraz humanistycznej w warunkach ekstremalnych. Odwołania do wartości chrześcijańskich, egzystencjalistycznych i humanistycznych jako fundamentów oporu wewnętrznego. Temat solidarności i jej granic w świecie obozowym.

Historyczne

Bezpośrednie świadectwo funkcjonowania GUŁAG-u w ZSRR. Dokumentacja losów więźniów politycznych – w tym Polaków – w sowieckim systemie represji po 1939 roku. Kontekst paktu Ribbentrop-Mołotow i jego konsekwencji dla setek tysięcy Polaków. Zwolnienie na mocy układu Sikorski-Majski (1941), a także formowanie Armii Andersa. Zakaz publikacji w PRL do 1989 roku jako element historii dzieła i dowód jego politycznej „niebezpieczności”.

Zestawienie tych trzech perspektyw uzmysławia, jak wiele warstw kryje „Inny świat” – utwór będący jednocześnie dokumentem historii, świadectwem kultury i arcydziełem literackim, którego moc nie słabnie wraz z upływem czasu, bo mówi o czymś, co dotyczy każdego człowieka: o cenie wolności i granicach ludzkiej wytrzymałości.

Do góry
FAQ
Jaki gatunek literacki reprezentuje „Inny świat”?

Utwór łączy cechy: reportażu literackiego, pamiętnika, dziennika i eseju filozoficznego. Ze względu na autobiograficzną podstawę i dokumentalny charakter należy do literatury faktu, lecz wysoka artystyczna jakość narracji sprawia, że przekracza czysto dokumentalne ramy gatunkowe.

Kiedy i gdzie ukazało się pierwsze wydanie „Innego świata”?

Pierwsze wydanie angielskie ukazało się w 1951 roku w Londynie z przedmową Bertranda Russella, polskie wydanie emigracyjne – w 1953 roku. W Polsce komunistyczna cenzura zakazywała publikacji aż do 1989 roku.

Dlaczego Grudziński trafił do sowieckiego łagru?

Aresztowany przez NKWD w 1940 roku przy próbie przekroczenia granicy, oskarżony o szpiegostwo – na podstawie absurdalnych dowodów rzeczowych – i skazany na pięć lat łagru. Po podpisaniu aktu oskarżenia w witebskim więzieniu trafił do obozu kargopolskiego. Pięć lat więzienia i obozu za zbrodnię, której nigdy nie popełnił – taka była cena próby służby własnej ojczyźnie w czasie, gdy Polska walczyła o przeżycie.

Co to był GUŁAG?

GUŁAG (Gławnoje Uprawlenije Łagieriej) to sowiecki system obozów pracy przymusowej, w którym więziono miliony ludzi. Był narzędziem ideologicznego terroru – istotnie różnym od carskiej katorgi opisywanej przez Dostojewskiego.

Jak wyglądała hierarchia obozowa?

Na szczycie hierarchii obozowej stali urkowie – pospolici przestępcy traktowani przez władze obozowe z pobłażaniem. Więźniowie polityczni, w tym żołnierze armii polskiej, zajmowali najniższe miejsce i byli narażeni na szykany zarówno ze strony strażników, jak i urków.

Czym był głód fizyczny i duchowy w rozumieniu Grudzińskiego?

Głód fizyczny oznaczał dosłowne niedożywienie – racja żywnościowa zależała wprost od wykonanej normy pracy. Głód duchowy to tęsknota za wartościami humanistycznymi, kulturą i bliskością – wymiar, który system niszczył równie metodycznie co ludzkie ciała.

Na czym polega polemika Grudzińskiego z Dostojewskim?

Grudziński nawiązuje do „Zapisków z martwego domu”, by pokazać, że sowiecki łagier jest czymś jakościowo gorszym niż carska katorga. Dostojewski odnajdywał w więziennej wspólnocie możliwość duchowego odrodzenia; Grudziński demaskuje system GUŁAG-u jako ideologiczną machinę unicestwiającą wszelkie ślady człowieczeństwa.

Co symbolizuje motyw krzyków nocnych?

Krzyki nocne są metaforą psychicznego rozsadzania człowieka od środka: noce w baraku nie przynosiły ukojenia, lecz były pełne koszmarów i oznak załamania nerwowego. To jeden z centralnych symboli totalitarnych tortur psychicznych.

Kim jest Natalia Lwowna i jaką pełni funkcję w narracji?

Natalia Lwowna to więźniarka, która pożycza autorowi „Zapiski z martwego domu” i usiłuje popełnić samobójstwo. Postać ta pełni w utworze funkcję „obozowej egzystencjalistki”, która poprzez przekazanie narratorowi dzieła Dostojewskiego oraz swoją późniejszą próbę samobójczą, uosabia tragiczny dylemat poszukiwania wewnętrznej wolności i godności poprzez prawo do decydowania o własnej śmierci w warunkach całkowitego zniewolenia.

Jak Grudziński zachowywał wewnętrzną wolność?

Przez pamięć, literaturę, refleksję filozoficzną i wierność wartościom humanistycznym. Wewnętrzna wolność – niemożność całkowitego zawłaszczenia człowieka przez system – jest jednym z najważniejszych oraz najpiękniejszych przesłań tej książki.

W jakich okolicznościach Grudziński opuścił obóz?

W 1942 roku, na mocy układu Sikorski-Majski z lipca 1941 roku, który umożliwił zwolnienie polskich więźniów z sowieckich łagrów. Grudziński wstąpił do armii polskiej generała Andersa i opuścił ZSRR.

Jakie jest przesłanie tytułu „Inny świat”?

Tytuł nawiązuje do cytatu z Dostojewskiego: „Tam był inny świat, do niczego niepodobny”. Grudziński przejmuje tę frazę, by opisać sowieckie obozy jako przestrzeń rządzącą się wywróconą logiką – miejsce, gdzie kategorie dobra, zła i prawdy nabierają przerażająco nowych znaczeń.

Dlaczego książka była zakazana w PRL?

Komunistyczna cenzura uznała „Inny świat” za antysowiecką propagandę, ponieważ odsłaniał zbrodniczy charakter systemu, z którym Polska Ludowa była ideologicznie, a także politycznie związana. Oficjalna publikacja w Polsce stała się możliwa dopiero w 1989 roku.

Oceń wpis
0
Brak ocen.

Informacje zawarte na stronie internetowej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi mają charakter ogólny i edukacyjny. Nie stanowią one specjalistycznej porady w zakresie prawnym, zawodowym czy edukacyjnym.
Zawartość strony nie powinna być podstawą do podejmowania decyzji zawodowych, edukacyjnych lub prawnych bez wcześniejszej konsultacji z wykwalifikowanymi doradcami lub ekspertami w odpowiednich dziedzinach.
Akademia nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych na stronie bez uprzedniej konsultacji z odpowiednimi specjalistami.

AHE - Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi

Powiększ tekst

Zmniejsz tekst

Wysoki kontrast

Odwrócony kontrast

Resetuj