Fotoreporter Polskiej Agencji Prasowej. Sam o sobie pisze tak:
Tata miał dość grzebania przy moim Zenicie E i na komunię dostałem Smienę 8M. Kilka tygodni później pojechaliśmy do Nieborowa. Pałac jako obiekt niespecjalnie mnie zainteresował, ale przed bieloną chatą pod strzechą, naprawiano coś w wielkiej skrzynce telekomunikacyjnej (tak, tak, kiedyś telefony musiały być połączone przewodami). I to był mój najważniejszy sukces w konkursach, gdy Młody Technik przyznał mi w nagrodę czeski powiększalnik za najlepsze zdjęcie na temat: stare i nowe w telekomunikacji. 10 lat później kolega współpracujący z Expressem Ilustrowanym zaniósł do gazety mój fotoreportaż z osiedlowego święta latawca.
Opublikowali, a ja chciałem więcej, tylko był jeden warunek, ja - grubasek z wiecznym zwolnieniem z WF i wstrętem do wysiłku, miałem fotografować sport. Po latach zamieniłem Express Ilustrowany na Przegląd Sportowy. A że nie samym sportem człowiek żyje - 20 lat temu trafiłem do największej agencji informacyjnej w kraju.